Jeśli chcesz odsłuchaj lub ściągnij tekst w Audi. KLIKNIJ!

MARZENIE!
Marzę by znalazła się choćby jedna osoba, która pojęłaby ten niesamowity fenomen, że Stwórca i Jego Jednorodzony Syn jak również my przetrwaliśmy do obecnej chwili w stanie Duchowym.
W prawdzie straciliśmy osobowość i pamięć o naszej przeszłości jednak Stwórca i Jego Jednorodzony Syn są ciągle w stanie Jakim byli od początku. W ten sposób stali się pierwowzorem do uleczenia naszych schorowanych Duchowych Świadomości.
Jeśli nasza Duchowa Świadomość jest nieśmiertelna nie byłoby problemem dla naszego Stwórcy na bazie tego fenomenu stworzyć komórkę macierzystą z podobnym systemem. Nie byłaby ona oparta na bazie wody i krwi tylko podobnie jak nasze Duchowe Świadomości na Żywej Wiecznej Energi.
Jedynym problemem są nasze schorowane Duchowe Świadomości, które w życiu wiecznym mogłyby robić problemy, a może jeszcze coś bardziej gorszego. Dlatego też zdeklarowanie się do życia wiecznego przez chrzest wodny jako osoba dorosła dałaby Stwórcy pewność, że zdecydowaliśmy się na Życie Wieczne w Cudownym Ciele podobnym do Ciała Chrystusa w którym na zawsze jest wcielona Duchowa Osobowość Syna Jednorodzonego naszego Stwórcy.

Ewangelia Jana 8 werset 35, Biblia Tysiąclecia.
A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze.

Od momentu chrztu nasza Duchowa Świadomość ciągle będzie zmierzała do powrotu jaką była od początku. Podobnie stało się ze mną gdzie obecnie rzeczy niepojętne stały się dla mnie łatwe do zrozumienia.